:: Rafał Fedaczyński ::

PATRONAT:

A A A

Sezon 2015-2016

  • Obóz w Cetniewie

    Końcówkę roku spędziłem na obozie sportowym w COS OPO Cetniewo. Był to okres ciężkiej pracy nad wytrzymałością ogólną, jak również spory kilometraż.
    Jak to nad morzem – wieje okropnie – ale nic to. Morskie powietrze nasycone jodem fantastycznie wpływa na moje samopoczucie. Dlatego wrócę tu jeszcze w czerwcu 2017 r.
    Przede mną świąteczne przygotowania i  trening w Katowicach.  Na początku stycznia  2017r.  wyjeżdżam na kolejny obóz. Tym razem do Włoch.
    Pozdrawiam, Rafał

  • Wesołych Świąt

    Rodzinnych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia oraz udanego Nowego Roku 2017.
    Pozdrawiam, Rafał Fedaczyński

  • Najlepszy zawodnik lekkiej atletyki AZS UMCS Lublin

    W sobotę 10 grudnia br. zostałem zaproszony na podsumowanie sezonu sekcji lekkoatletycznej mojego klubu AZS UMCS Lublin.
    Władze klubu wręczyły najlepszym zawodnikom dyplomy. Nastąpiło omówienie wyników sportowych i największych sukcesów w tym sezonie.
    Cieszę się, że zostałem doceniony za ciężką pracę, gdyż zostałem wybrany najlepszym zawodnikiem sekcji lekkoatletycznej minionego sezonu.
    Obecnie trenuje w COS Cetniewo i oddycham jodowanym powietrzem.
    Pozdrawia, Rafał

    KUAZSUMCS.Lublin

  • Pierwszy okres przygotowawczy sezonu 2016/2017 za mną

    Koniec listopada. Pierwszy cykl wprowadzenia do ciężkiej pracy mam już za sobą. W tym okresie wykonałem spory kilometraż i ogromną ilość ćwiczeń motorycznych. Pierwsze treningi wykonuje w Katowicach w Dolinie Trzech Stawów. Przede mną dalsze przygotowanie w Katowicach. W grudniu mam zaplanowany obóz kadrowy o szczegółach  będę informował na bieżąco.
    Pozdrawiam, Rafał

  • Ostatni start w sezonie 2016

    17 września br. wystartowałem  w Międzynarodowych Mistrzostwach Lublina i Mistrzostwach Polski Weteranów na dystansie 10 km. Był to mój ostatni start w sezonie. Przede mną okres reperacji zdrowia i wypoczynku przed kolejnym sezonem.

    W/w zawody zostały zorganizowane przez mój klub AZS UMCS Lublin.  Zjechało się grono sportowców na poziomie światowym.  Dlatego jestem bardzo zadowolony z osiągnięcia 4 miejsca w kategorii open na dystansie 10 km z czasem 43:33. Uległem olimpijczykom z Rio. Nie jest to powód do załamania.

    Wygrałem natomiast Mistrzostwa Polski Weteranów. A nasi weterani to fighterzy, włączając mnie.

    Mimo, że podlegam już  wiekiem pod weteranów uważam, że ciągle mam szanse walczyć z najlepszymi na świecie. Nie zawieszam zatem butów na kołek.

    Pozdrawiam, Rafał

    Więcej.

     

     

  • Igrzyska Olimpijskie w Rio

    Moje trzecie Igrzyska już za mną. 19 sierpnia stanąłem na starcie dystansu 50 km. Do tego jednego startu zawodnik czasami przygotowuje się całe życie. Ja do tego startu przygotowywałem się 4 lata.

    Stoczyłem bój w Dudnicach w marcu br., aby móc na nich wystartować. A na moje miejsce było kilku kandydatów. Zawodników utytułowanych i ciężko trenujących. Nie mogłem tego przegrać. Byłem zmotywowany i zdobyłem brązowy medal na Mistrzostwach Polski Seniorów, co było tak naprawdę przepustką na Igrzyska.

    Na linii startu w Rio stanąłem spokojnie. Wiedziałem ile kosztowało mnie, aby stanąć na tej linii startu. Ruszyłem spokojnie. Wiedziałem jaką cenę mogę zapłacić za wyrwanie się do przodu za szybko. Dystans 50 km nie wybacza błędów- to nie jest 100 m, które można biegać codziennie.  Po 30 km zaczęły się dopiero zawody. Temperatura rosła a wilgotność była w granicy 70-80 %. To był czas żeby przyspieszyć i rozpędzić się. A na trasie widziałem różne dramaty.

    Z każdym kilometrem starałem się przyśpieszać, mijałem kolejnych zawodników, ale to wystarczyło tylko (a może aż) na 24 miejsce. Po godzinie dowiedziałem się, że jednak jestem 23 ponieważ zdyskwalifikowano brązowego medalistę za niesportowe zachowanie. Po kontr proteście jednak przywrócono ostatecznie Japończyka na podium.

    Czy jestem zadowolony? Więcej...

    Galeria..

  • Igrzyska za pasem

    Czas biegnie nieubłagalnie. Jeszcze niedawno był styczeń i kilka miesięcy do Igrzysk. A tu już mamy początek lipca. I za chwilę rozpocznie się to całe zamieszanie z tym związane. Nie jestem zdenerwowany. Wyczekuje, spokojnie trenując.

    Gdy leciałam na swoje pierwsze Igrzyska do Pekinu- byłem zafascynowany wszystkim, a najbardziej przysięgą olimpijską, która składałem. Teraz, może dojrzałem. Wyczekuje poszczególnych etapów ze spokojem.

    Obecnie trenuję w Katowicach. Większość pracy treningowej wykonuję w Dolinie 3 Stawów i na stadionie Akademii Wychowania Fizycznego. Trening idzie w dobrym kierunku.

    Od 15 lipca wyjeżdżam na Słowację na obóz wysokogórski. Będzie mój pierwszy obóz wysokogórski od czterech lat.Mam nadzieje, że mój organizm dobrze zareaguje na góry.

    Pozdrawiam, Rafał

  • Przysięga olimpijska przed Rio

     

    Aby zakwalifikować się na te Igrzyska, czekałam długie 4 lata. Lata, którenie były okraszone tylko sukcesami, ale również ciężkimi chwilami.

    Jednak kiedy ślubujesz z orzełkiem na piersi i podpisujesz się na fladze zapominasz o tym wszystkim. Czujesz się dumny. Ja to tak odczuwam.

    Czy to moje ostatnie Igrzyska? Nie wiem. Bardzo możliwe, że nie ostatnie.

    Są to moje trzecie Igrzyska i mam zamiar pokazać się z jak najlepszej strony. Jestem gotowy fizycznie i psychicznie.

    Już 19 sierpnia startuje na moim koronnym dystansie 50 km. Trzymajcie kciuki.

    Pozdrawiam, Rafał

    lubiehrubie.pl

    Więcej.

  • Jadę na Igrzyska Olimpijskie do Rio!!!

    Już mogę powiedzieć oficjalnie, że jestem w kadrze narodowej na Igrzyska Olimpijskie do Rio de Janeiro.  Wielu w to nie wierzyło i wątpiło, ale ja zawsze wierzyłem. Po nieudanych Igrzyskach w Londynie postanowiłem, że pojadę na kolejne Igrzyska. I jadę. Będę się ścigał na dystansie 50 km.

    Będą to moje trzecie Igrzyska Olimpijskie. Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie. Kolejny raz mogę reprezentować swój kraj na tak ważnej imprezie czterolecia.

    Przez ostatnie cztery lata zmagałem się z bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi, ale przez myśl mi nie przeszło, że mogę nie uzyskać minimum olimpijskiego. Dlatego zmieniłem system treningowy.  Wyeliminowałem problemy z techniką. Jak widać  zmiany  przyniosły efekty.   Co jeszcze zmieniłem? Zmieniłem klub sportowy na lubelski AZS UMCS Lublin. Dziękuję za wiarę we mnie.

    Były to 4 lata ciężkiej pracy, potężnego kilometrażu, który zrobiłem. Ale też są w moim życiu ludzie, którzy wspierali mnie w tym wszystkim.  Dziękuję mojemu trenerowi Stanisławowi Marmurowi za pomoc w trudnych dla mnie chwilach i za opiekę trenerską. Więcej..

  • 92 Mistrzostwa Polski Seniorów w Bydgoszczy

    Od piątku 23 czerwca do niedzieli 25 czerwca br. w Bydgoszczy odbyły się 92 Mistrzostwa Polski  Seniorów.  Dla chodziarzy był  to ostateczny termin uzyskania minimum uprawniającego do startu na Igrzyskach Olimpijskich w Rio.

    Start i meta były na stadionie a trasa przebiegała koło stadionu. Dystans do pokonania – 20 km. Na starcie stanęli nie tylko Polacy. Obok nas o minima walczyli zawodnicy ze Słowacji i Indii.

    Niestety warunki pogodowe nie rozpieszczały nas. Gorąco lało się z nieba, a my chodziliśmy jak w zwolnionym tempie.  Nikt z zawodników nie uzyskał minimum olimpijskiego. Ale gratuluje wszystkim, którzy ukończyli zawody. To właśnie w takich warunkach wychodzi charakter zawodnika.

    Dla mnie był to rodzaj sprawdzianu. Przecież w Rio żar również leje się z nieba. Trzeba się hartować.

    Więcej..

    Zdjęcia..

  • Start w Ekstraklasie

    W sobotę 28 maja br. wystartowałem w Ekstraklasie LA na dystansie 10 000 m w Białej Podlaskiej.

    Uzyskałem drugi wynik z czasem 41:53 zdobywając 159 punktów dla mojego klubu.  Na zawodach dałem z siebie wszystko, jednak uległem Arturowi Brzozowskiemu. Cieszę się, bo zrobiłem mocny trening. Z zawodów wróciłem z powrotem na obóz do Spały.

    Przede mną  ciężki obóz i 24 czerwca mam zaplanowany start na Mistrzostwach Polski na dystansie 20km w Bydgoszczy.

    Dziękuję trenerom Stanisławowi Marmurowi i Mirkowi Wackowi za pomoc w trakcie zawodów.

    Pozdrawiam, Rafał

  • X miejsce w Drużynowych Mistrzostwach Świata w Rzymie

    7 maja br. wystartowałem na I Drużynowych Mistrzostwach Świata w Rzymie wraz z kolegami. Drużynowo zajęliśmy 10 miejsce.Nie ukrywam, że cele były wyższe.Jednak to jest sport.

    Nie da się chodzić w ciągu dwóch miesięcy na najwyższym poziomie 50- tki i 20- ski.

    To nie był mój dzień, jednak rywalizację ukończyłem. Walczyłem nie tylko dla siebie, ale dla drużyny. Wszyscy walczyli o minima na Igrzyskaw Rio, ale nikomu się nie udało.

    Plusem dla mnie jest to, że na Rzymie kończyły się kwalifikacje na dystansie 50 km do Igrzysk Olimpijskich w Rio. Rafał Augustyn, Adrian Błocki oraz moja skromna osoba wypełniliśmy minima już na Mistrzostwach Polski w Dudnicach. Teraz Zarząd PZLA zdecyduje, kogo nominować do udziału w Igrzyskach. Więcej..

     

     

  • Powołanie na I Drużynowe Mistrzostwa Świata w chodzie sportowym

    Cieszę się bardzo, ponieważ dzisiaj ukazała się lista zawodników powołanych na pierwsze Drużynowe Mistrzostwa Świata w chodzie sportowym. Jestem jednym z powołanych szczęśliwców. Nie każdy miał tyle szczęścia.

    Pierwsze IAAF Drużynowe Mistrzostwa Świata w Chodzie Sportowym  odbędą się 7 i 8 maja w Rzymie.

    Polski Związek Lekkiej Atletyki powołał szeroką reprezentację.

    Mam zaplanowany start na dystansie 20 km pierwszego dnia zawodów późnym popołudniem.

    Jestem gotowy psychicznie i fizycznie do startu.

    Więcej..

  • Spotkanie z Krzysztofem Grabczukiem

    22 kwietnia br. oprócz spotkania z władzami mojego nowego klubu AZS UMCS Lublin - spotkałem się również z przedstawicielem Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego.Jakież było moje zdziwienie, gdy przywitał mnie Pan Krzysztof Grabczuk, którego miałem przyjemność poznać w drodze (dosłownie w drodze, bo w samolocie) na jedne z moich poprzednich Igrzysk- pekińskich.

    Więcej..

  • Szukamy młodych Olimpijczyków

    W piątek 22.03 br. o 9:00 zostałem zaproszony przez mój klub AZS UMCS oraz X Liceum Mistrzostwa Sportowego przy Zespole Szkół Elektronicznych w Lublinie na zawody lekkoatletyczne „Szukamy młodych Olimpijczyków" dla uczniów szkół gimnazjalnych.

    Bardzo cieszą mnie takie inicjatywy w wykonaniu władz. Promocja aktywności fizycznej w obecnych czasach jest bardzo ważna. Coraz więcej dzieci oraz nastolatków ma nadwagę oraz inne problemy zdrowotne, które są wynikiem braku aktywności fizycznej.

    Więcej..

  • Zdobycie minimum PZLA na 20 km już blisko

    9 kwietnia br. wystartowałem na Międzynarodowym Meczu w chodzie sportowym w Podiebradach (European Athletics Race Walking Permit Meetings). Nie spodziewałem się rewelacyjnego wyniku, ponieważ  niedawno startowałem na dystansie 50 km i jeszcze nie do końca odpocząłem.

    Jednak czas, który osiągnąłem 1:21:47,  jak na razie jest drugim wynikiem w Polsce w roku 2016 r. oraz minimum IAAF- owskim na dystansie 20 km.

    Więcej..

     

  • Święta Wielkanocne

    Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych składam wszystkim internautom odwiedzającym moją stronę życzenia: Zdrowia, Szczęścia oraz Spełnienia Najskrytszych Marzeń.

    Rafał Fedaczyński

  • Minimum olimpijskie do Rio oraz medal w jednym

    19 marca br. w Dudnicach w ramach corocznych zawodów z cyklu mityngu 35  Dudinská Patdesiatka (IAAF Race Walking Challenge) rozegrały się również Mistrzostwa Polski w chodzie na dystansie 50 km.

    Swoim czasem 3:48:42 nie tylko zdobyłem brązowy medal, ale - co ważniejsze - minimum na Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro, które odbędą się w sierpniu.

    Więcej..

     

  • Zmiana baw klubowych

    Po ośmiu latach reprezentowania AZS AWF Katowice przyszedł czas na zmianę barw klubowych.  Wróciłem – tak trochę się czuje - do korzeni. Przed 2008 r reprezentowałam barwy klubu lubelskiego, a dokładnie klubu hrubieszowskiego. Od marca będę reprezentował barwy AZS UMCS Lublin.

    Z wielką nadzieją patrzę w przyszłość i mam nadzieje, że nowy klub pozwoli mi na dobre i godne przygotowanie się do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. A i ja postaram się z całych sił jak najlepiej reprezentować barwy klubu na arenie krajowej i międzynarodowej.

    Jednocześnie dziękuję klubowi AZS AWF Katowice za 8 lat współpracy. Nadal pozostaje studentem katowickiego AWF i będę reprezentował barwy uczelni.

    Pozdrawiam, Rafał Fedaczyński

  • Foto: Zbigniew Kwita

    60 Halowe Mistrzostwa Polski w Toruniu

    W sobotę 5 marca wystartowałem na Halowych Mistrzostwa Polski na dystansie 5000 m.  Był to dla mnie ważny sprawdzian,  ponieważ rok temu na tej samej imprezie musiałem się wycofać z powodu kontuzji. Minął rok. Jestem zdrowy i  w dobrej dyspozycji startowej.   Ale nad szybkością jeszcze trzeba popracować.  Mimo to jestem zadowolony ze  startu  zajmując 4 miejsce z wynikiem 20:18.

    Gratuluję medalów moim kolegom i koleżankom.

    Teraz wracam do treningu i już za tydzień mam kolejny start.

    Pozdrawiam,  Rafał

     

  • J.Bemowska

    Obóz w Włoszech

    Jak co roku w okresie zimowym wyjeżdżam na zgrupowania zagraniczne ze względu na panujące w Polsce warunki atmosferyczne. Kolejny raz jestem we Włoszech. Już się nawet przyzwyczaiłem do włoskich „ubogich” śniadań.

    Obóz odbył się w terminie 8-26 lutego. Pracę treningową jaką wykonałem, mam nadzieje będzie wystarczająca, aby uplansować się na podium Halowych Mistrzostwa Polski, które odbywają się w Toruniu w dniach 5-6 marca.

    Trzymajcie kciuki,

    Rafał

    Zdjęcia:

  • I miejsce na Halowych Mistrzostwach Śląska

    Sezon treningowy rozpocząłem już w październiku 2015 r. Natomiast 30 stycznia br. wystartowałem w pierwszych z wielu zawodów, które mam zaplanowane w roku 2016.

    Były to Halowe Mistrzostwa Śląska, które odbyły się w Ostrawie.

    Start okazał się bardzo udany, gdyż zająłem I miejsce w rywalizacji na dystansie 3 000 m z bardzo dobrym czasem. Jest to mały kroczek w drodze do Rio.

    Dziękuję PZLA za wiarę w moją osobę oraz mojemu sponsorowi - firmie ENERGOPROJEKT- KATOWICE SA za wsparcie.

    Pozdrawiam Rafał Fedaczyński

    lubiehrubie.pl

    fotoreportaz.ox.pl

    Zdjęcia

     

  • Przygotowania w Spale

     

    Minął świąteczny czas i trzeba wrócić do ciężkiego treningu. Z początkiem roku otrzymałem pozytywną informację dotyczącą przygotowań do sierpniowych Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Otóż, Ministerstwo Sportu i Turystyki przyznało mi środki na szkolenie olimpijskie.

    Już od 7 stycznia będę przebywał w COS w Spale na obozie sportowym.

     

    Dziękuję PZLA za wiaręw moją osobę oraz mojemu sponsorowi - firmie ENERGOPROJEKT- KATOWICE SA za wsparcie.

     

    Pozdrawiam, Rafał Fedaczyński

  • Życzenia świąteczne

    Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia składam najserdeczniejsze  życzenia całej mojej rodzinie, przyjaciołom i wszystkim moim kibicom -  zdrowia, szczęścia, spełnienia najskrytszych marzeń oraz uśmiechu na co dzień.

    Życzy - Rafał Fedaczyński

  • Pierwszy okres przygotowawczy za mną

    Koniec listopada. Pierwszy cykl wprowadzenia do ciężkiej pracy mam już za sobą. W tym okresie wykonałem spory kilometraż i ogromną ilość ćwiczeń motorycznych. Tutaj ukłony w stronę trenera motorycznego Leszka Dyi- Paruzel.  Trening wytrzymałościowy również idzie w bardzo dobrym kierunku. Jedynym minusem jest brak partnera do treningu. Jednak jestem dobrej myśli. Przede mną dalsze przygotowanie w Katowicach. Będę o nich informował na bieżąco.

    Dziękuję mojemu sponsorowi w przygotowaniu do Rio 2016 - firmie ENERGOPROJEKT- KATOWICE SA za wsparcie.

    Pozdrawiam, Rafał

  • Przygotowania do Rio rozpoczęte

    Od początku listopada rozpocząłem przygotowania na kolejny sezon startowy.

    W tym roku jestem zmuszony przygotowywać się w Katowicach, ponieważ nie otrzymałem szkolenia z PZLA. Jest to wynikiem problemów zdrowotnych z poprzedniego sezonu, które uniemożliwiły mi starty.

    Na szczęście mój sponsor Energoprojekt- Katowice SA wspomoże mnie w drodze do Rio.

    Po problemach zdrowotnych i przebytej operacji już zapomniałem. Jestem wreszcie zdrowy i mogę wykonywać pracę treningową na 100%.

    Jest to rok olimpijski i dlatego podporządkuje moje życie prywatne (po konsultacjach z żoną oczywiście) pod trening. Czeka mnie bardzo dużo pracy, ale jestem dobrej myśli.

    Pozdrawiam, Rafał

  • Podsumowanie sezonu 2015

    Z roku na rok w okolicy września- października podsumowuje swój sezon startowy.  W tym roku nie mam niestety powodów do dumy, gdyż od lutego 2015 zmagam się z poważną kontuzją, która na początku czerwca skończyła się operacją – artroskopią biodra. Częściej niż trenera widziałem lekarza i fizjoterapeutę.
    Jednak nie zakładam butów na kołek.  W mojej naturze nie leży poddawanie się, dlatego po okresie rehabilitacji rozpocznę  przygotowywania
    Dziękuję firmie Energoprojekt- Katowice SA za wsparcie oraz trenerowi Leszkowi Dyi za pomoc w przygotowaniu motorycznym.
    Przede mną  miesiące przygotowań. Trzymajcie kciuki.
    Pozdrawiam, Rafał

  • Bieg Business Run

    W niedziele 06.09 br. o 10:30 w Katowicach wystartowałem gościnie w biegu sztafet Business Run. Byłem częścią drużyny EPK. Każda z pięciu osób w drużynie miała do pokonania 3,5 km. Pieniądze  z biegu przeznaczone zostały na konto Fundacji Jaśka Meli „Poza Horyzonty”.  Atmosfera biegu była bardzo motywująca. Fajnie się bawiłem. Mam nadzieje, że jeszcze kiedyś wystartuję w takim projekcie, tym bardziej, że w ten sposób pomagamy potrzebującym.
    Pozdrawiam, Rafał Fedaczyński

  • Start w Katowicach

    W sobotę 05.09 br. o godzinie 15:45 wystartowałem w III Międzynarodowych Zawodach w Chodzie Sportowym w Katowicach na dystansie 10 km. Był to mój pierwszy start w tym sezonie.  Podszedłem do niego bardzo poważnie, tym bardziej, że od operacji minęło dopiero 3 miesiące i trening chodziarski rozpocząłem pod koniec lipca.  Jestem bardzo zadowolony z mojego wyniku 42:09, tym bardziej, że zdałem sobie sprawę z siły i szybkości jakie osiągnąłem  w tak krótkim czasie.
    Pozdrawiam Rafał Fedaczyński

    Wyniki z zawodów.

  • Zapraszam wszystkich

    Zapraszam wszystkich moich kibiców na III Międzynarodowe Zawody w Chodzie Sportowym, które odbędą się już 5 września br.  w samym centrum Katowic.
    Rywalizować będą nie tylko chodziarze z całej Europy, ale również biegacze w biegu sztafetowym. Najmłodsi również będą mieli swój dystans. W ramach imprezy odbędzie się także impreza rangi mistrzowskiej: Mistrzostwa Polski Weteranów w chodzie sportowym.  Więcej informacji w programie przedstawionym w załączniku poniżej.

    silesiathletics

    Już teraz serdecznie zapraszam do kibicowania oraz czynnego udziału w zawodach.
    Pozdrawiam Rafał, Fedaczyński

  • II miejsce w hrubieszowskim plebiscycie

    70-lecia Sportu Klubowego w Hrubieszowie

    Z dumą chciałbym poinformować kibiców, że mój srebrny medal Pucharu Świata z 2006 r., który zdobyłem wraz z ówczesnymi kolegami z reprezentacji (Magdziarczyk, Kalka) został uznany jednym z trzech najważniejszych wydarzeń ostatnich 70-ciu lat sportu hrubieszowskiego.

    Dziękuję bardzo za głosy.

    Pozdrawiam, Rafał Fedaczyński

    Więcej na stronie...

     

  • Powrót do treningu

    Po zabiegu minęło już trochę czasu. Rehabilitacja przebiegła obiecująco. Dlatego czas pomyśleć o przygotowań do końcówki sezonu. Niestety mam za mało czasu by przygotować się na jakiekolwiek zawody eliminacyjne na Mistrzostwa Świata do Pekinu.

    Rozpocząłem współpracę z panem Leszkiem Dyją- Paruzel, który jest trenerem przygotowania fizycznego i ma ogromne doświadczenie w pracy z zawodnikami z różnych dyscyplin.
    Dzięki pomocy Pana Leszka chcę powrócić do rywalizacji i walczyć o bilet na Igrzyska Olimpijskie Rio 2016.
    Pozdrawiam moich kibiców, Rafał Fedaczyński

    Galeria.

  • Najważniejsze wydarzenie sportowe 70-lecia Hrubieszów

    Trwa plebiscyt na najważniejsze wydarzenie sportowe 70- lecia sportu hrubieszowskiego. Jedną z propozycji jest zdobycie przeze mnie wraz z kolegami z reprezentacji Polski (Magdziarczyk, Kalka) drużynowego wicemistrzostwa świata na dystansie 50 km czasem 3.57:24, podczas zawodów Pucharu Świata w La Coruna (Hiszpania) w dniu 14.05.2006 r.
    Chętnych zapraszam do głosowania.

     

    Propozycje do Plebiscytu na Najważniejsze Wydarzenie Sportowe 70-lecia Sportu Klubowego w Hrubieszowie.

    1. Zdobycie przez Rafała Fedaczyńskiego z kolegami z reprezentacji Polski (Magdziarczyk, Kalka) drużynowego wicemistrzostwa świata na dystansie 50 km z czasem 3.57:24, podczas zawodów Pucharu Świata w La Coruna (Hiszpania) w dniu 14.05.2006 r.
    2. Ustanowienie przez Ewę Musur  w dniu12.10.1985 r. w Warszawie dwóch rekordów Polski seniorów w chodzie sportowym na dystansie10 km- 50:12,8 min i w chodzie godzinnym12.011 km.
    3. Rekordy Polski Artura Kern seniorów w hali na dystansie 5000 m: 9.02.2007 r. Fayetteville (USA) - 14:17,37 min oraz 10.03.2007 r. Boston (USA) -14:09,89 min. (aktualny do dzisiaj).
    4. Zdobycie przez Dorotę Brzozowską brązowego medalu w sztafecie 4x100 m i 6. miejsca w indywidualnym biegu na 100 m - 12,17 sek., jako reprezentantki Polski w Międzynarodowych Zawodach Przyjaźni Juniorów w Nyireghaza (Węgry) w 1988 r.
    5. Awans w 1983 r. lekkoatletów LKS „Unia” w Hrubieszowie do II Ligi.

    Więcej..

  • Artroskopia biodra


    1 czerwca br.  przeszedłem poważną operacje stawu biodrowego w klinice sportowej REHA- SPORT w Poznaniu. Operacja była koniecznością.

    Przede mną rehabilitacja.  Mam nadzieje, że przebiegnie szybko i zdążę jeszcze przygotować się do zawodów pod koniec sezonu. Ale czas pokaże.

    www.facebook.com

    Pozdrawiam wszystkich kibiców, Rafał Fedaczyński

  • Dalsze zmagania z kontuzją

     

    Mija już kolejny miesiąc w którym nie mogę trenować. Kontuzja, której nabawiłem się na Halowych Mistrzostwach Polski dalej daje mi się we znaki. Od 18 do 22 maja br. przebywam w Poznaniu, gdzie poddaje się fizjoterapii w Reha- sport Clinic.
    Mam nadzieję, że niedługo będę mógł wrócić do regularnych treningów.


    Trzymajcie za mnie kciuki, Rafał Fedaczyński

  • Program EPKondycja

     

    Od początku maja biorę udział w programie EPKondycja. Zostałem poproszony o poprowadzenie treningów dla pracowników Energoprojekt- Katowice SA. Postanowiłem się podzielić  się wiedzą na temat treningu, jak mądrze i bezpiecznie dla zdrowia poprawić własną kondycję.
    Zapraszam na stronę na facebook`u

     

    Pozdrawiam Rafał Fedaczyński

  • Podziękowania dla Arkadiusza Trześniowskiego

    Jak już pisałem wcześniej, od kilku tygodni zmagam się poważną kontuzją biodra. U jakich lekarzy specjalistów ja nie byłem?!Jednak nic nie pomogło.

    Dopiero w Katowicach na Os. Paderewskiego znalazłem mały gabinet fizjoterapeutyczny i człowieka, który chciał mi pomóc nie tylko wiedzą, ale i radą.

    Poświęcił sporo czasu, żeby doprowadzić mnie w kierunku zdrowia. Nie odpuszczał i potrafił skłonić mnie do pracy w domu nad własna kontuzją.

    Upłynęło wiele godzin i dni ciężkiej pracy nad bólem i powrotem do systematycznego treningu.

    Dlatego też chciałbym podziękować Arkadiuszowi. Mogę z czystym sumieniem polecić tego specjalistę.

    Pozdrawiam, Rafał Fedaczyński

  • Wesołych Świąt !!!

     

    Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych składam wszystkim internautom odwiedzającym moją stronę życzenia: Zdrowia, Szczęścia oraz Spełnienia Najskrytszych Marzeń.


    Rafał Fedaczyński

  • Kilka zdań co u mnie ostatnio się dzieje

    Po nieudanych zawodach w Toruniu i nabrania sił w domu wyjechałem na kolejne zgrupowanie do Spały. Niestety na początku nie mogłem trenować, gdyż nadal odzywała się kontuzja. Leczyłem się, jednak mało to pomogło. Biodro nie chciało się zaleczyć. Musiałem na kilka dni przerwać treningi. Powoli rozpoczynam treningi, ale jeszcze w obawie, że może za szybko. Przede mną ważne zawody w kwietniu i maju. Trzymajcie kciuki.

    Pozdrawiam, Rafał Fedaczyński

     

  • Tragiczny start w Toruniu

    W niedziele 23 lutego br. o godzinie 11:30   wystartowałem na 59 Halowych Mistrzostwach Polski na dystansie 5 000m.

    Do startu podszedłem jak do sprawdzianu kontrolnego, ponieważ jestem w trakcie przygotowań do innych zawodów. Niestety sprawdzian wypadł bardzo źle i stwierdziłem, że wycofam się, bojąc się kontuzji.

    Po kilku dniach odpoczynku wznowię treningi  i już 28 lutego wyjeżdżam na zgrupowanie sportowe.  Tym razem do Spały

     

    Pozdrawiam, Rafał Fedaczyński

  • Obóz w słonecznej Turcji

    W ostatni dzień stycznia wyleciałem na kolejne zgrupowanie. Tym razem do Turcji.  Byłem pierwszy raz w tym kraju i mam nadzieję, że jeszcze tam wrócę.

    Obóz trwał dwa tygodnie. Mieszkaliśmy w hotelu Aqua Resort. Treningi wykonywałem w okolicy hotelu.  Razem ze mną na obozie przebywali: Joanna Bemowowska, Katarzyna Golba, Monika Kapera i Rafał Augustyn. Oprócz Rafała Augustyna, wszyscy zawodnicy reprezentują AZS AWF Katowice, co jest dowodem na to, że mamy mocną ekipę chodu w klubie. Naszym opiekunem i trenerem kadrowym był Stanisław Marmur. Niestety na obozie z nami zabrakło Dawida Tomali i Artura Brzozowskiego.

    Po tygodniu doleciała do nas kolejna grupa chodziarzy pod wodzą trenera Pawła Wiśniewskiego, m.in. Paulina Buziak, która wychodziła z nami na treningi.

    Cieszę się, że poleciałem na ten obóz, gdyż pogoda w kraju była mroźna i śnieżna. Dlatego też uśmiech nie schodził mi z twarzy.

  • Obóz w Rzymie

    Nowy rok zacząłem od zgrupowania w ośrodku sportowym  Centro Sportivo della Guardia di Finanza w dzielnicy Rzymu Antica. Przebywałem tam od 6 do 20 stycznia razem z koleżankami i kolegami z kadry narodowej.  Kierownikiem obozu i trenerem był pan Stanisław Marmur.  Pod jego okiem wykonywaliśmy treningi na terenie ośrodka.

    Plan treningowy wykonałem w 100%.  Był to krótki obóz, ale bardzo intensywny.  Dwa treningi dziennie przez 14 dni zaowocowały coraz lepszą formą. Jednak zmęczenie organizmu dawało o sobie znać. Atmosfera na zgrupowaniu była bardzo dobra jedzenie i obiekty sprzyjały wykonywaniu pracy treningowej.

    Minusem był brak Internetu więc było więcej czasu na inne pożyteczne zajęcia.