:: Rafał Fedaczyński ::

PATRONAT:

A A A

Czarna seria startów

Od dwóch tygodni przeżywam pasmo nieudanych startów na dystansie 20 km. Hucznie brzmi, ale chodzi tylko o dwa starty.  Zaczęło się od przeziębienia, które złapałem na obozie sportowym w Spale. Myślałem naiwnie, że szybko przejdzie. Och jak bardzo się myliłem.  Postanowiłem wystartować na zawodach w Podiebradach (Czechy) 7 kwietnia. Niestety po 5 km musiałem się wycofać, bo z poziomu gorączki opadłem z sił.
Jednak stwierdziłem, że chwila odpoczynku wystarczy i będę gotowy do kolejnego startu. Jak pomyślałem, tak zrobiłem. I już tydzień później, tj. 14 kwietnia w Zaniemyślu stanąłem na starcie.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy zostałem zdyskwalifikowany na 9 km przez sztab sędziowski za brak kontaktu z podłożem.
Przede mną trochę odpoczynku, aby podreperować zdrowie i powrót do treningów.

Pozdrawiam, Rafał