:: Rafał Fedaczyński ::

PATRONAT:

A A A

Brązowy sezon 2017

Kolejny sezon za mną. Śmiem twierdzić, że im jestem starszy tym bardziej efektywny.
Rozpocznę od startu w lutym na Halowych Mistrzostwach Polski Seniorów na dystansie 5000 m, które odbyły się w Toruniu. Zająłem III miejsce. Kolejny ważny start miałem w marcu na Mistrzostwach Polski Seniorów na dystansie 50 km w Dudincach, gdzie zająłem również III miejsce z czasem 3:48:56, uzyskując jednocześnie minimum na sierpniowe Mistrzostwa Świata w Londynie.
Zawody w Zaniemyślu w kwietniu przyniosły mi tytuł Mistrza Polski Weteranów na dystansie 20 km.
Mistrzostwa Polski Seniorów na dystansie 20 km w Nowej Dębie również były w kolorze brąz. Wynik 1:24:11 nie był zachwycający, ale i zawody nie były dla mnie priorytetowe.
A sierpniowe Mistrzostwach Świata w Londynie na dystansie 50 km ukończyłem na swoim poziomie. Miejsce 22 – może i dalekie, ale z dobrym wynikiem 3:52:11.Do mistrza świata Yohanna Diniza brakuje mi jeszcze dużo. Aby osiągać jeszcze lepsze wyniki musze zmienić system treningowy kolejny raz. Świat idzie do przodu, aby nie pozostać w tyle trzeba pozostawać na bieżąco z systemem treningowym.
Czy sezon był udany? Sezon był bardzo udany. 3 brązowe medale na Mistrzostwach Polski Seniorów, jeden złoty na Mistrzostwach Polski Weteranów i 22 miejsce na Mistrzostwach Świata.

Ogromne podziękowania należą się mojemu klubowi AZS UMCS Lublin oraz miastu Lublin, które mnie wspiera i motywuje do dalszej pracy.
Podziękowania należą się również mojemu trenerowi Stanisławowi Marmurowi za wspólne treningi i poświęcony czas.
Dziękuję trenerowi Krzysztofowi Augustynowi za pomoc na treningach i opiekę na Mistrzostwach Świata.

Przede mną kolejny sezon treningowy. Niebawem trzeba ustalić priorytety na przyszły rok, planować wyjazdy na obozy i zawody.


Trzymajcie kciuki.
Pozdrawiam, Rafał