:: Rafał Fedaczyński ::

PATRONAT:

A A A

Batalii sądowej z PZLA ciąg dalszy

 

Nie tylko Maciek Sarnacki walczy o sprawiedliwość. Ja od zeszłego roku walczę z Polskim Związkiem Lekkiej Atletyki o sprawiedliwość za bezprawne niepowołanie na 24 Mistrzostwa Europy w Berlinie. Trwa to strasznie długo, a i potrwa jeszcze kilka lat.

Przed Trybunałem Arbitrażowym do spraw sportu przy PKOl przegrałem. Za to wygrałem proces przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie. Przyszedł czas na pozew cywilny przeciwko PZLA.

Wczoraj oficjalnie nadałem bieg sprawie przed Sądem Warszawa – Żoliborz. Nie pozwolę by PZLA swoimi bezprawnymi decyzjami stanął mi na drodze w walce o Igrzyska Olimpijskie w Tokio.

Trzymajcie za mnie kciuki i do zobaczenia na 95 Mistrzostwach Polski w Radomiu, bo szybciej piekło zamarznie niż się poddam. A na to liczy PZLA.

 

Pozdrawiam, Rafał