:: Rafał Fedaczyński ::

PATRONAT:

A A A

NEWS

  • Start na Mistrzostwach Świata w Londynie

    Ach co to były za zawody! Jeszcze w takich zawodach nie startowałem. Moje 22 miejsce z czasem 3:52:11 były malutkim sukcesem.  Złoty medalista Yohann Diniz zdeklasował wszystkich o  lata świetlne. Ba, zdeklasował nawet pozostałych medalistów.
    Ale od początku - niedzielne zawody były uwieńczeniem 10 miesięcy potężnej pracy.  Pracy, która była przerwana tragediami rodzinnymi.  Praca treningowa wykonana była prawidłowo, jednak zabrakło spokoju psychicznego. Na pewne rzeczy trzeba czasu. Jestem tylko człowiekiem.
    Zawody postanowiłem rozegrać spokojnie, a później przyspieszyć. Jednak plany pokrzyżowały mi wizyta w toi- toiu. Straciłem cenne sekundy, jak i pewność siebie.
    Problemy z żołądkiem na dystansie 50 km mogą skończyć się bardzo niedobrze. To nie jest sprint, że pobiegniesz 10 sekund i schodzisz z bieżni. Tutaj trzeba siły, taktyki, cierpliwości i… zdrowia.
    Zajęte 22 miejsce jest dobrym prognostykiem na przyszłość. Najbardziej jednak cieszy mnie moje przygotowanie techniczne, gdyż nie otrzymałem żadnego wniosku. Godziny spędzone na szlifowaniu techniki nie poszły na marne. Mimo, iż jestem już zawodnikiem - weteranem to wciąż łamie swoje bariery. Wciąż mogę dużo osiągnąć w sporcie. Teraz zamykam rozdział zawodów londyńskich. To już historia. Trzeba wyciągnąć wnioski i spojrzeć w przyszłość.
    Mam wyznaczony cel długoterminowy. Celem są Igrzyska Olimpijskie w Tokio w 2020 r.

    Więcej.

  • Brąz po raz trzeci

    W niedziele wieczorem 18.06 br. wystartowałem na kolejnych Mistrzostwach Polski. Tym razem na dystansie 20 km. Był to kolejny udany start w tym roku. Zająłem trzecie miejsce i jest to kolejny medal seniorów w tym roku. Jeszcze nigdy w swojej karierze sportowej nie zdobyłem trzech medali na trzech dystansach 5, 50 i 20 kilometrów. U mnie chyba forma rośnie razem z wiekiem 😊
    Teraz skupiam się na przygotowaniach do Mistrzostw Świata w Londynie, gdzie - mam nadzieję - będę reprezentował mój kraj oraz mój klub AZS UMCS Lublin na dystansie 50. Zarząd PZLA jeszcze nie podjął stosownych decyzji.
    Od poniedziałku jestem na obozie w Giżycku a w przyszłym tygodniu zaczynam obóz kadrowy w Spale. Czeka mnie dużo pracy, ale jestem dobrej myśl.
    Pozdrawiam, Rafał

    lubiehrubie.pl

    Więcej...

  • Przygotowanie do sierpniowych Mistrzostw Świata w Londynie

    21 maja br. minął termin uzyskiwania minimów na dystans 50 km na Mistrzostwa Świata, które w tym roku odbędą się w Londynie.
    Dla nas Polaków, Puchar Europy w Podiebradach (21 maja 2017 r.), był ostatnią szansą na  zdobycie minimum na dystansie 50 km.
    Polski Związek Lekkiej Atletyki zdecydował jednak, że  na dystans 50 km na Puchar Europy nie wyśle nikogo. Bo i – prawdę powiedziawszy- nie było kogo.
    Minimum – jako jedyni - zdobyli medaliści Mistrzostwa Polski w Dudnicach, tj. Rafał Augustyn, Adrian Błocki i ja.
    Przede mną jeszcze tylko start na Mistrzostwach Polski na dystansie 20 km w Nowej Dębie, a później – już tylko ciężkie przygotowania przed startem na Mistrzostwach Świata.

    Pozdrawiam, Rafał

  • czytaj dalej ...